środa, 9 października 2013

HOW ABOUT: książki kulinarne

źródło: weheartit.com

                Kuchnia i gotowanie pojawiają się w moich najwcześniejszych wspomnieniach. Najbardziej w pamięci utarły mi się przygotowania świąteczne, które zawsze wymagały najwięcej czasu, a kuchnia stanowiła wtedy centrum domu. Tak pozostało do dziś, jednak to, co uległo zmianie, to mój wkład w pomoc. Będąc małą dziewczynką zajmowałam się mieszaniem, czy podjadaniem przygotowywanych dań, a teraz wspólnie z domownikami dzielimy się obowiązkami przy kuchennym blacie.
                Pójście na studia stanowiło przełom w moim życiu w kwestii gotowania. Początkowo przygotowywałam posiłki raczej z obowiązku, jednak po jakimś czasie zaczęłam coraz bardziej je urozmaicać, aż wreszcie chętnie wyszukiwałam różnego rodzaju pomysłów. W ten sposób polubiłam gotowanie i stało się ono dla mnie przyjemnością, a nie codziennym obowiązkiem. Najwięcej inspiracji czerpię z blogów kulinarnych, ponieważ to właśnie tam można znaleźć mnóstwo pomysłów, wśród których każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Blogami, które odwiedzam najchętniej są Kwestia Smaku i Pink Envelope, niestety moją zmorą jest to, że choćbym była najedzona najbardziej na świecie, zdjęcia na nich zamieszczane zawsze wywołują u mnie burczenie w brzuchu. Jeżeli zupełnie nie mam pomysłu, wiem, że na pewno znajdę na nich coś, co chętnie przygotuję (nawet, jeśli w lodówce jest trochę więcej, niż światło ;).
                Również literatura kulinarna jest obecnie zupełnie czymś innym, niż kiedyś. Choć w swoim domu mam kilka pozycji sprzed wielu lat, z pożółkłymi i lekko poplamionymi kartkami, których przeglądanie zawsze sprawia mi ogromną frajdę, to częściej zaglądam do pięknie wydanych i bogato ilustrowanych książek z kuchnią nowoczesną. Dziś chciałabym pokazać Wam moje top pozycje, które wielokrotnie dostarczyły mi wielu inspirujących przepisów i które z czystym sercem mogę polecić każdemu.


Kulinarne wyprawy Jamiego – Jamie Oliver


                Jamie znany jest z zamiłowania do zdrowego jedzenia i walki z tzw. śmieciowym jedzeniem, czyli fast foodami. Jego argumenty dotyczące zdrowego odżywiania zawsze są racjonalne i przekonują, że nie tylko jest ono smaczne, ale również łatwe w przygotowaniu. Kulinarne wyprawy Jamiego to swego rodzaju przewodnikiem po jego podróżach, podczas których odkrył charakterystyczne dla sześciu europejskich krajów potrawy. Znajdziemy zatem propozycje dań z Hiszpanii, Włoch, Szwecji, Maroka, Grecji i Francji. Każdy rozdział poświęcony jest danemu krajowi i tak w każdym znajdziemy około dwudziestu przepisów poświęconych kuchni regionalnej. Wśród nich Jamie przygotował przepisy m.in. na paellę, patatas bravas, tiramisu, szwedzkie klopsiki, gravlaxa, tagine czy greckie souvlaki. Każdy przepis okraszony jest krótkim wprowadzeniem, dzięki czemu możemy dowiedzieć się czegoś o pochodzeniu potrawy czy jej przygotowaniu. Ponadto rozdziały zakończone są podsumowaniem produktów, których Jamie używał do przygotowania potraw.  Całość opatrzona jest w przepiękne fotografie i jest absolutnie powalająca. Nie mam tu na myśli tylko ilości zdjęć, ale również ich jakość. Zostały wykonane przez Davida Loftusa i przedstawiają potrawy, targi, krajobrazy oraz ludzi, z którymi Jamie miał okazję współpracować. Jest to książka nie tylko dla miłośników gotowania, ale także podróży, a dla entuzjastów obu tych dziedzin będzie z pewnością strzałem w dziesiątkę.


Nigella ekspresowo – Nigella Lawson


                Moda na Nigellę powoli przemija, jednak jej przepisy wciąż są aktualne. Jej program cieszył się ogromnym uznaniem widzów i również w moim domu zawsze był chętnie oglądany. Choć wszystkie książki Nigelli są niesamowite, ta dokładnie trafiła w moje gusta i stała się moją ulubioną. Rzeczywiście, tytuł nie jest przypadkowy, ponieważ ekspresowo, faktycznie oznacza szybko, ale przy tym wyjątkowo i ciekawie. Książka podzielona została na 13 rozdziałów, m.in. dania na śniadania, piknik, błyskawiczne czy włoskie. Panuje tu również duże zróżnicowanie potraw – od zup, przez makarony, zapiekanki, dania mięsne, owoce morza, po desery i koktajle. Zaproponowane dania nadają się na co dzień, jak i od święta. Niestety, minusem jest to, że niekiedy Nigella używa produktów, które nie zawsze są dostępne. Z tego powodu niektórych przepisów nie wypróbowałam do dziś, a inne z kolei niektóre przygotowuję regularnie. Każdy przepis uzupełniony jest wtrąceniami autorki i krótkimi historyjkami, co mi osobiście bardzo się podobało. Myślę, że ta pozycja nie jest dla Was zaskoczeniem i pewnie znajduje się na niejednej z Waszych półek.

żródło: nigella.com

źródło: nigella.com

źródło: nigella.com

źródło: nigella.com

źródło: nigella.com

źródło: nigella.com

źródło: nigella.com


Home Bake - Eric Lanlard

                Eric Lanlard i jego program Baking Mad to absolutnie mój numer jeden wśród programów kulinarnych. Eric jest dla mnie niekwestionowanym mistrzem cukiernictwa, a moja miłość do niego, choć platoniczna, wzrasta z każdym nowo wypróbowanym przepisem. To, że polecam Wam akurat tę jego książkę to czysty przypadek, ponieważ wszystkie jego pozycje są godne polecenia. Niestety, dotąd żadna z nich nie ukazała się w polskiej wersji językowej. Ale jeśli jesteście zainteresowani jego wypiekami (hello, jak można nie być?! ;), to przepisy na nie znajdziecie również w innych jego książkach – m.in. Glamour Cakes, Chocolat czy Tart it up!. W związku z tym, że książki mojego ulubionego Franuza wydane są w języku angielskim, jego przepisy możecie znaleźć również na stronie programu Baking Mad. Powiedzieć, że poleca się wypieki Erica, to jakby nie powiedzieć nic. Rzeczywiście, obłędne to odpowiednie słowo!

źródło: bakingmad.com

źródło: bakingmad.com


White Plate. Słodkie – Eliza Mórawska


                Eliza Mórawska jest autorką jednego z najpopularniejszych blogów kulinarnych. Jej blog prowadzony jest z największą starannością i dokładnie to samo tyczy się jej autorskiej książki. Jak wskazuje jej tytuł, znajdziemy w niej ponad pięćdziesiąt przepisów na rozmaite słodkości. Jak większość pozycji tego typu, została podzielona na pięć części, z których cztery nazwane są porami roku, natomiast jedna to po prostu Miłość. Znajdziemy w niej przepisy na ciasta tradycyjne, jak i z owocami, wypieki z korzenną nutą, czekoladę w niejednym wydaniu, pączki, mazurki i wiele innych. Eliza stworzyła również dział zawierający niezbędne dla każdego domowego cukiernika przybory kuchenne, nie zabrakło również miejsca na własne notatki. Przepisy są bardzo dokładne, opisane krok po kroku i w najmniejszych detalach, a pieczenie staje się łatwe i przyjemne. Produkty, z których powstają wypieki są dostępne, dzięki czemu odchodzi powszechny problem związany z buszowaniem po sklepach w poszukiwaniu produktów nie posiadających zamienników. Książka zawiera przepisy w języku polskim i angielskim, co jest bardzo użyteczne i skierowane do szerszego grona odbiorców. Idealna pozycja dla cukierników do wielokrotnego korzystania.



Kuchnia filmowa – Paulina Wnuk


                Kuchnia filmowa autorstwa Pauliny Wnuk niedawno pojawiła się w księgarniach, a już zdobyła moje serce. Już sam pomysł wydał mi się genialny i od momentu, w którym dowiedziałam się o istnieniu tej książki wiedziałam, że prędzej czy później znajdzie się na mojej półce. Została ona stworzona na podstawie bloga kulinarnego From movie to the kitchen, za którego Paulina dostała nagrodę Bloga Roku 2012. Kuchnia filmowa została podzielona na kategorie i w ten sposób autorka wyodrębniła filmy miłosne, fantasy, animowane, familijne, gangsterskie, polskie, thrillery, komedie i dramaty. Pewnie jesteście ciekawi jakie przepisy znajdziemy w książce... i słusznie, bo jest tam mnóstwo ciekawych pozycji, które dotąd mieliśmy okazję widzieć jedynie na ekranach telewizorów. I tak dowiemy się jak przygotować piwo kremowe z Harry'ego Potter'a, niebieską zupę Bridget Jones, tartę limonkową z Dextera, trufle czekoladowe z Czekolady, cosmopolitan z Seksu w Wielkim Mieście, spaghetti z klopsikami z Zakochanego Kundla, wołowinę po burgundzku z Julie i Julia, elficki chleb z Władcy Pierścieni, spaghetti alla carbonara z Jedz, módl się, kochaj i wiele, wiele innych. To, co nietypowe, to fakt, że książka posiada aż trzy spisy treści, według stron, według filmów oraz według potraw. Również ogromnym plusem jest fakt, że autorka do przygotowania filmowych potraw używa składników powszechnie dostępnych, co często jest głównym problemem stającym na drodze do przygotowania konkretnych dań.
                Nie jest to zwyczajna książka kulinarna, ponieważ oprócz genialnego pomysłu jest również świetnie wykonana. Każdy przepis opatrzony jest również tytułem filmu, jego krótkim opisem i zdjęciem. Jest to pozycja nie tylko dla osób lubiących gotowanie, ale także dla tych, którzy własnoręcznie chcą przygotować potrawy z ulubionych filmów, świetnie się przy tym bawiąc. Myślę również, że cena książki (39,90) nie jest zbyt wygórowana, biorąc pod uwagę, jak wiele możemy w niej znaleźć. Jeżeli jeszcze nie wiecie, co chcielibyście dostać na najbliższą okazję, wybierzcie tę książkę, na pewno nie pożałujecie – mówię z autopsji! :)

źródło: film.wp.pl



źródło: weheartit.com

źródło: ohgo.sh

źródło: weheartit.com

źródło: internet


Makarony – Carla Bardi


                Zawsze chętnie próbuję nowych dań i smaków, ale od lat niezmiennie moją ulubioną kuchnią jest kuchnia włoska. Makarony choć zazwyczaj kaloryczne, goszczą na moim talerzu najczęściej. Na szczęście moja przemiana materii jest dość łaskawa i pozwala mi na ich jedzenie. Uwielbiam je przede wszystkim dlatego, że są proste i szybkie w przygotowaniu, a ponadto doczekały się tak wielu wariantów smakowych, że nawet ci, którzy nie są fanami makaronu, mogą znaleźć smaki, które trafią w ich podniebienia.
                Ja zdecydowanie należę do osób, preferujących dania na słono, ale również fani słodkości znajdą coś dla siebie, bowiem autorka przygotowała przepisy na makaron na słono, jak i na słodko, codzienny i od święta, prosty i wykwintny, jednym słowem – na każdą okazję. Przepisy zostały podzielone według typu makaronu, z jakiego przygotowuje się danie. Krok po kroku dowiemy się jak zrobić makaron domowej roboty, począwszy od wyboru mąki, poprzez przygotowanie ciasta, rodzaj cięcia, a także jakich składników użyć, aby otrzymać konkretny makaron (m.in. kolorowy, aromatyczny, razowy, gryczany...). Autorka w książce umieściła również przepisy na czterdzieści sosów do makaronu. Polecam ją miłośnikom kuchni włoskiej i gwarantuję, że wykorzystacie niejeden przepis, a strony podniszczą się dość szybko, za sprawą częstego ich przewracania.

źródło: weheartit.com

źródło: weheartit.com

źródło: weheartit.com

źródło: weheartit.com

źródło: weheartit.com

                Przyznam, że przyjrzałam się wielu książkom o tematyce kulinarnej. Mojej uwadze nie uszły również pozycje Gordona Ramsaya, niestety żadna z nich nie zachęciła mnie do wypróbowania któregokolwiek z przepisów. Uwielbiam również zagraniczne wersje programu Masterchef, ale ciekawość wzięła górę i postanowiłam sprawdzić, co do zaoferowania ma zwyciężczyni polskiej edycji programu, Basia Ritz. Ta z kolei z pewnością zawiera kilka ciekawych przepisów, jednak nie na tyle, aby miała znaleźć się wśród moich ulubionych książek kulinarnych.
                Jakie są Wasze typy? Pewnie i Wy macie swoje ulubione pozycje, z których korzystacie i polecacie je innym. Być może pokrywają się z moimi, ale chętnie zajrzę do tych, których nie miałam okazji jeszcze zobaczyć. Mogłam się spodziewać, że po przygotowaniu tego posta mój apetyt wzrośnie... natychmiast. Zatem biegnę do kuchni, a Was zostawiam z moimi ulubionymi książkami kulinarnymi. ;)

8 komentarzy :

  1. Yummi post :*
    Ja mam w domu "Sekrety kuchni wloskiej" Eleny Kostioukovitch z przekrojem kulinarnym przez wszystkie regiony Włoch i starą książkę kucharską mojej teściowej, zero zdjęć same konkrety i to wsio, zazwyczaj korzystam z internetu i jestem fanką wielu blogów kulinarnych, mnóstwo świetnych pomysłów i wytłumaczone jak krowie na rowie a niestety jestem kuchennym laikiem więc jak znalazł.
    Ale dzięki Twojemu postowi być moze czasem sięgnę po jakieś nowe pozycje ;) A swoją drogą, 22 godzina a człowiek siedzi i się ślini przed ekranem, no naprawdę takie zdjęcia, no naprawdę zero litości :D Ale jutro mam rocznicę ślubu więc może się pokuszę o popełnienie jakiegoś pysznego dania :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do gotowania za bardzo się nie garnę, ale uwielbiam oglądać blogi z przepisami, takie, które mają piękne zdjęcia z pomysłem, a najlepiej jeśli do pomysłów kulinarnych autorzy dopowiadają jakąś historię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co najbardziej denerwuje mnie w ksiazkach kulinarnych ? a no to ze na tysiac przepisow przydetne sa jakies ...3 ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem wielką fanką tematyki kulinarnej, a w szczególności książek :) Moją uwagę przyciągnęła książka pt. Kuchnia filmowa... dla możliwości zrobienia sobie piwa kremowego z Harry'ego Potter'a wydam te moje wszystkie oszczędności ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jamie Oliver „30 minut w kuchni...” jak dla mnie najlepsza , zrobilam sobie prezent - kupilam ja w naprawde przelomowym i ciezkim momencie mojego zycia .. no i --- zaczelam gotowac ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Również polecam książkę pana Oliviera xD świetna

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuchnie Filmową mam na swojej liście pożądanych upominków ;) Potrawy z Harrego Pottera to musi być coś!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach! Aż miło mi się zrobiło :) nic mi nie pozostaje jak nadal kusić muffinkami i naleśnikami w wersji pulchnej ;) Co do książek mam zawsze na wyciągnięcie Pascala w kuchni, który czasem mnie czymś zainspiruje i Lubego słowa motywacji - "zrobisz dziś ciasto czekoladowe z tej książki?" Mam teraz ochotę na krewetkę i suflet czekoladowy, jak przyglądam się zdjęciom ;))

    OdpowiedzUsuń